Writing History for a Popular Audience: a Round Table Discussion

Danielle McGuire, Andrew Miller, and T. J. Stiles

większość historyków chciałaby, aby ich praca dotarła do szerokiej, nie akademickiej publiczności. Ale jak włamać się do światowej „popularnej” historii i opublikować udaną książkę w prasie branżowej? Amerykański historyk zaprosił trzech uczestników-profesora, redaktora i autora-do omówienia swoich doświadczeń z pisaniem książek skierowanych bardziej do popularnej publiczności i poruszania się po nieznanym terenie Prasy handlowej.

T. J. Stiles jest autorem Custer ’ s Trials: a Life on the Frontier of a New America, która otrzymała w 2016 Nagrodę Pulitzera w dziedzinie historii; The First Tycoon: the Epic Life Of Cornelius Vanderbilt, laureat Nagrody Pulitzera w 2010 roku za biografię i National Book Award w 2009 roku za literaturę faktu; oraz Jesse James: Ostatni Buntownik Wojny Secesyjnej, laureat Nagrody Petera Seaborga w 2003 roku za stypendium na wojnę secesyjną. Od 2011 roku jest członkiem Stowarzyszenia Historyków amerykańskich.

Andrew Miller jest starszym redaktorem w Alfred A. Knopf, gdzie nabywa i redaguje historię i literaturę faktu. Wśród autorów, których edytował, są Allen Guelzo, Gary Bass, Ken Burns i Geoffrey C. Ward, Stephen Platt i Bruce Hoffman.

Danielle McGuire jest wielokrotnie nagradzaną autorką At the Dark End of the Streed: Czarnoskóre kobiety, gwałty i ruch oporu oraz profesor nadzwyczajny na Wayne Statue University w Detroit.

1) Jak należy podejść do wydania książki dla popularnej publiczności?

Celem jest ożywienie przeszłości i sprawienie, aby zwykli ludzie troszczyli się o historię, której poświęciłeś swoje życie. Nie jest po to, aby wykazać swoją wiedzę na temat historiografii lub debat historycznych. Proza powinna być jasna i zwięzła, bez akademickiego żargonu. Powinna istnieć dostrzegalna linia, a postacie powinny być rozwijane i w pełni udoskonalane, aby czytelnicy mieli udział w opowieści i chcieli czytać dalej. Podejmij stylistyczne wskazówki od autorów nagradzanych narracyjnych literatury faktu i fikcji.

Stiles: pierwszą rzeczą do zapamiętania jest to, że Wydawnictwa Akademickie i handlowe działają w różnych gospodarkach. (Wolę branżowe określenie „handel” niż „popularny”, ponieważ to ostatnie określenie może sugerować brak powagi, co niekoniecznie ma miejsce w ogóle.) Nagrody za publikację Książki Akademickiej w dużej mierze składają się z szacunku rówieśników, a nie dochodu pieniężnego ze sprzedaży książek; ten prestiż jest oczywiście walutą, która płaci za awans zawodowy. Jest to dobry system do rozwijania dyscypliny, ale prowadzi również do stosunkowo zamkniętej rozmowy wśród cognoscenti.

wydawnictwa branżowe Tutaj próbujesz poszerzyć swoją publiczność, a nie głębiej penetrować zamknięty rynek, jak w wydawnictwie akademickim. Robisz to nie przez ogłuszenie, ale przez maksymalizację doświadczenia czytania. Ostatecznym celem księgi handlowej nie jest postęp w dziedzinie, choć z pewnością może to zrobić, ale sukces jako książka—jako dzieło organicznie kompletne i satysfakcjonujące. W książkach branżowych nacisk kładziony jest na przyjemność czytania. To może pochodzić z wielu źródeł – nie tylko opowiadania, ale także prowokacyjne nowe badania i argumenty. Nadal można prowadzić debaty z ważnymi uczonymi i sytuować swoją pracę w aktualnej historiografii, ale o ile nie służy to doświadczeniu czytelnika, wszystko to należy przenieść do notatek.

ogólnie czytelnicy wolą narrację, ale argumentacja i poszukiwania tematyczne mogą odnieść sukces również w książkach handlowych, jeśli zapewnisz poczucie ruchu naprzód, oczekiwanie, że gdzieś się wybierasz. Daj czytelnikowi powód, aby przejść do następnej strony. Skup się na indywidualnych ludziach pisząc o ludzkości. Konkretne przykłady są dobre; prawdziwe postacie, które żyją i oddychają, podejmują decyzje i stawiają czoła konsekwencjom, są lepsze. Przede wszystkim polecam napisanie książki, którą przeczytasz dla przyjemności. Jeśli nie należysz do swoich potencjalnych odbiorców, będziesz udawał, a to doprowadzi do nieudanej książki.

Miller: myślę, że pomocne byłoby rozbicie tej odpowiedzi na dwa etapy. Pierwszym z nich jest etap zakupu lub uruchomienia. Jako wydawca branżowy musimy rozważyć literackie i historiograficzne walory projektu, a także jego perspektywy handlowe. Nie ma tu formuły, bardziej jak przesuwne wagi, w których ideał jest dziełem poważnej nauki i jakości, które również wydaje się być bestsellerem. Ale bierzemy również na niektóre książki, które wiemy, że będzie trudno sprzedać, jeśli jesteśmy wystarczająco pasjonatem ich.

kiedy myślimy o perspektywach handlowych, mamy tendencję do myślenia zarówno o reklamie, jak i sprzedaży, które są dwiema różnymi rzeczami. Istnieją pewne książki, które można oczekiwać, aby uzyskać sporo uwagi recenzji, ale nadal wydają się mało prawdopodobne, aby być kupione przez dużego czytelnika.

jak więc dowiedzieć się, co ludzie będą chcieli przeczytać? Istotną częścią tego jest poleganie na porównywalnych książkach (lub kompach). Mogą to być książki o podobnej tematyce lub książki, które mają podobne podejście do zupełnie innego tematu. Ale przeczucia redaktora mają również silny element decydujący o tym, co opublikować; czasami jesteśmy po prostu przekonani, że książka musi zostać opublikowana. Nadal patrzymy na kompy, aby oszacować sprzedaż i obliczyć zaliczkę do zapłaty, ale w tym przypadku możemy je ważyć mniej.

kompy przydają się również w drugim etapie, czyli rzeczywistej publikacji. Kompy zapewniają pewne wskazówki dla naszych zespołów sprzedażowych i reklamowych, aby przekonać Księgarzy, producentów radiowych i redaktorów recenzji książek o żywotności naszych projektów. Stanowią one również rodzaj skrótu dla wszystkich tych ludzi-sposób na uchwycenie czegoś fundamentalnego w książce i umieszczenie go w jakimś kontekście—co jest niezbędne, biorąc pod uwagę dziesiątki tysięcy książek, które wychodzą każdego roku.

ale kompy tylko do tej pory, a i tak trzeba rozłożyć własną książkę i uzasadnić jej zalety. Tak wiele z tego, co robimy, to próba destylowania kluczowych argumentów, tematów lub mocnych stron książki, a następnie wyartykułowania, dlaczego będą one interesujące dla czytelników. Nasze zespoły sprzedażowe i reklamowe następnie biorą nasze argumenty i tłumaczą je dla tych samych osób, o których wspomniałem powyżej. Niektóre z nich są po prostu użytecznymi informacjami (powiedzmy, corocznymi dolarami przeznaczonymi na cele charytatywne na książkę o filantropii), ale wiele z nich próbuje uchwycić znaczenie i atrakcyjność książki.

2) Co o procesie muszą wiedzieć autorzy publikujący w popularnej prasie? Czym różni się od publikacji w prasie akademickiej?

W przypadku popularnych pras, najważniejsze jest zawsze będzie o sprzedaży. Dlaczego Twoja książka? Dlaczego teraz? Jaki będzie jego wpływ?

dostęp do prasy popularnej, w przeciwieństwie do prasy akademickiej, często odbywa się za pośrednictwem agenta. Ona / on jest strażnikiem i może pomóc w promowaniu Twojej propozycji lub manuskryptu w procesie publikacji. Agent pomoże Ci również wynegocjować warunki umowy wydawniczej, może być w stanie uzyskać zaliczkę i będzie bronił Ciebie i Twojej książki przez cały proces wydawniczy i długo po nim.

popularne prasy nie wyślą twojego rękopisu do recenzentów akademickich. Twój redaktor będzie głównym czytelnikiem i osobą, którą będziesz musiał zadowolić.

zarówno prasa akademicka, jak i popularna będą współpracować z Tobą nad strategią marketingową. Popularne prasy mają większy budżet i będą miały większy dostęp do krajowych rynków zbytu (telewizja, radio, media drukowane, źródła internetowe). Jednak autorzy, którzy wybrali prasę popularną lub akademicką, będą musieli zrobić wiele z marketingu sami i powinni być przygotowani do stworzenia obecności w mediach społecznościowych, Jeśli jeszcze jej nie mają.

Stiles: najpierw musisz mieć agenta. Dla wydawców handlowych agenci zapewniają początkową warstwę kontroli jakości i profesjonalizują proces składania; dla autorów agenci otrzymują więcej pieniędzy i lepsze warunki. Po drugie, zapoznaj się z rynkiem handlowym—wadami lub brakiem innych książek na Twój temat. Po trzecie, kontrakty handlowe na literaturę faktu są zwykle wydawane na podstawie propozycji książkowych wraz z przykładowymi rozdziałami, a nie kompletnymi rękopisami. Twój agent pomoże Ci ukształtować Twoją propozycję. Ponownie, nie ogłupiaj swojego podejścia. Wydawcy handlowi też lubią inteligentne książki. Pokaż, że potrafisz utrzymać zaangażowanie czytelnika. Ale nie przesadzaj. Nie sięgaj po porównania z jakimś mega-bestsellerem.

w przeciwieństwie do prasy akademickiej, dom handlowy nie będzie poddawał twojej propozycji ani rękopisu recenzjom. To zależy od Ciebie. Marketing jest o wiele ważniejszy niż dla prasy akademickiej. Twój redaktor może naciskać na inny tytuł niż ten, który wymyślisz; możesz być zaskoczony projektem okładki. Masz powód inny niż osobiste przywiązanie, jeśli się sprzeciwiasz. Ty znasz najlepiej swoją książkę; oni znają rynek handlowy. Duch współpracy pozwoli Ci zaoszczędzić wiele zmartwień. Poziom wsparcia marketingowego może się znacznie różnić. Publikowanie pomaga autorom, którzy sami sobie pomagają.

Miller :nie mogę mówić z prawdziwą wiedzą o akademickiej stronie biznesu, ale wiem, że jedną kluczową różnicą jest to, że nie mamy recenzji. Myślę, że większość naszych autorów ma doświadczonych czytelników, którzy przyglądają się ich pracy, aby upewnić się, że nie ma błędów, ale w wydawnictwie rękopis jest najpierw czytany przez redaktora, a następnie przechodzi przez proces kopiowania i korekty.

prawie cały czas w wydawnictwie branżowym redaktorem pracującym nad rękopisem jest ten sam redaktor, który zapisał książkę. Nasza inwestycja finansowa staje się inwestycją emocjonalną, ponieważ stajemy się osobą punktową i głównym orędownikiem książki.

edycja jest zawsze odpowiedzią na pojedynczy manuskrypt i może przebiegać na wiele różnych sposobów. Zawsze czytam manuskrypt przed dokonaniem jakichkolwiek zmian. Pierwsze odpowiedzi skupiają się na szerszych kwestiach, takich jak tempo, struktura rozdziałów i tak dalej, aby upewnić się, że książka zachowa zainteresowanie czytelnika przede wszystkim. Stamtąd jest to proces zawężania ostrości, aby złapać błędy, poprosić o więcej szczegółów, wyciąć obce szczegóły, zaostrzyć pisanie i poprawić przejścia akapitów. Czasami jest to tylko jeden projekt, a czasami sześć lub siedem, ale powiedziałbym, że średnia to prawdopodobnie dwa lub trzy projekty. Mam wrażenie, że redaktorzy branżowi każdego roku pracują nad mniejszą liczbą książek, a nasz proces redakcyjny (ten przed kopiowaniem) jest bardziej intensywny niż w prasach uniwersyteckich, ale mogę się mylić.

po przygotowaniu manuskryptu rozpoczyna się proces jego publikacji. Wiele Wydawnictw Akademickich posiada działy branżowe i podejrzewam, że ich proces wydawniczy nie różni się od naszego; celem, jak wspomniano wcześniej, jest dowiedzieć się, jak mówić o książce w sposób, który przyciąga wzrok mediów w nadziei, że będą one obejmować książkę. Zajmujemy się reklamą, ale zawsze pojawiają się pytania o to, jak opłacalna jest ta reklama, a sporą część naszego wysiłku poświęcamy na reklamę i marketing w mediach społecznościowych.

3) z własnego doświadczenia, jakie są główne różnice między popularnymi i akademickimi prasami? Jak myślisz, dlaczego jest między nimi separacja?

Miller: pierwszym i najbardziej oczywistym rozróżnieniem są rodzaje książek, które publikujemy. Na pewno się pokrywają-dla wielu z nas idealnym autorem jest profesor z głęboką wiedzą, ale także umiejętność pisania dla czytelników ogólnych—ale prasa Uniwersytecka publikuje wiele książek, które są po prostu zbyt wyspecjalizowane, aby pracować dla nas.

jeśli chodzi o proces, nie mamy recenzji, ale myślę, że prawdopodobnie robimy więcej edycji, jak wspomniano powyżej. I myślę, że nasze zespoły reklamowe prawdopodobnie mają silniejsze powiązania z mediami głównego nurtu.

separacja musi istnieć ze względu na zasadniczą różnicę między publikowaniem jako wkładem naukowym a propozycją komercyjną. Z pewnością istnieją nakładki-oba typy wydawców muszą radzić sobie z kosztami, a wydawcy handlowi publikują książki, które oferują prawdziwe stypendium—ale podejrzewam, że nakładki są znacznie mniejsze niż różnice.

Stiles: Prasy akademickie są zaprojektowane tak, aby zaspokoić potrzeby dyscyplin naukowych, więc są zorientowane na zamknięty rynek książek akademickich bibliotek i przyjęcia kursów. Należą do prestiżowej gospodarki Akademii i korzystają z pozycji naukowej ich autorów, podobnie jak uczelnie robią to z ich wydziałami. Ich redaktorami są często specjaliści. Chodzą na konferencje. Poddają manuskrypty wzajemnej weryfikacji. Struktura ich modelu biznesowego (patrz Moje komentarze poniżej) polega na tym, że autorzy akademiccy nie piszą dla pieniędzy (a czasami żyją w strachu, że w ogóle nie zostaną opublikowani).

natomiast prasa branżowa działa na otwartym rynku, rywalizując zarówno o autorów, jak i czytelników. Domy komercyjne oczekują, że twój agent zażąda więcej pieniędzy i lepszych warunków. Zapłacą ci zaliczkę. Kiedy książka jest publikowana, chcą zmaksymalizować sprzedaż, choć nie musi to oznaczać, że są o tym chamscy. Przez dekadę pracowałem w wydawnictwie, zarówno w domu akademickim, jak i komercyjnym (Oxford University Press i Ballantine Books) i odkryłem, że ludzie w branży wydawniczej zdecydowanie kochają książki. Ale ich priorytetem jest wydawanie dobrych książek, a nie rozwijanie dyscypliny. Jeśli napiszesz ważną książkę, jeśli chodzi o naukę, która jest również angażująca, będą zachwyceni; jeśli napiszesz ważną książkę, która jest zamknięta w żargonie i historiograficznym nitpickingu, spodziewaj się braku entuzjazmu.

4) Jakie są zalety publikowania w popularnej prasie? Czy są jakieś wady?

moim zdaniem celem pisania historii jest tchnienie życia w martwą przeszłość; sprawienie, by ludzie o nią dbali i wykorzystanie jej w teraźniejszości. Popularne Prasy zazwyczaj mają dostęp do znacznie większej publiczności niż przeciętna prasa Uniwersytecka i mogą pomóc w zauważeniu twojej pracy. Myślę też, że popularne Prasy skupiają się bardziej na prozie narracyjnej, ponieważ publicznością Twojej książki są zwykli ludzie, a nie wymagający naukowcy. Ale to nie jest prawda dla każdej prasy akademickiej. I są dobre argumenty za pisaniem do i dla akademickiej publiczności.

Miller: korzyści wynikają z powyższego: Redakcja i reklama mająca na celu umożliwienie czytania autora przez szerszą publiczność, bez poświęcania kursu. Zaliczki mogą być również wyższe.

ale sa pewne ksiazki, ktore moga byc lepsze na uczelniach, nawet jesli oferuje wydawca handlowy. Na naszych listach, książka, która jest bardziej naukowa będzie konkurować o zasoby z książkami, które są bardziej prawdopodobne, aby zarabiać pieniądze, ale w prasie akademickiej ta sama książka może być głównym tytułem. Każda sytuacja jest wyjątkowa i nie ma formuły, więc trudno być bardziej kategorycznym.

Stiles: istnieją trzy zalety. Po pierwsze, pieniądze i warunki są lepsze. A z przyzwoitym agentem możesz lepiej chronić swoje prawa do swojej pracy. Po drugie, masz większe szanse, że zostaniesz wysłuchany w szerokiej publicznej dyskusji na temat historii i jej znaczenia. Dzieje się tak dlatego, że Twoja książka przyciągnie większą uwagę mediów i dlatego, że prasa branżowa jest w stanie znacznie zwiększyć dystrybucję. Po trzecie, zyskujesz szczególny rodzaj wolności. Z prasą akademicką, musisz sprostać wymaganiom słuchaczy naukowych. Jest w tym pewien rodzaj wolności, ponieważ możesz podejmować wąskie tematy o ograniczonym publicznym apelu, ale musisz reagować na stan dziedziny i pisać w stylu, który wskazuje, że rozmawiasz z profesjonalnymi rówieśnikami. Szerokiej publiczności nie zależy na dyskursie zawodowym. To uwalnia cię do pisania o tematach o małej wartości naukowej i do porzucenia akademickich konwencji na rzecz bardziej Literackiego stylu. Nadal możesz dodać do naszej wiedzy, ale możesz mieć z tym więcej zabawy. To, czego nie możesz zrobić, to zanudzać czytelnika. Książka handlowa należy do sfery literackiej i jest nieco bardziej prawdopodobne, że osiągnie szersze znaczenie kulturowe.

5) z Twojego doświadczenia wynika, jak komitety kadrowe postrzegają publikację dla publiczności?

otrzymałem etat bez komplikacji. Ale mam też zimne ramię od niektórych mroźnych naukowców, którzy uważają, że publikowanie pierwszej książki w popularnej prasie nie jest wystarczająco rygorystyczne lub wystarczająco akademickie. Myślę jednak, że wiele rzeczy się zmieniło, ponieważ tak wielu naukowców zyskuje obecność w mediach społecznościowych/historii popularnej, która podważa bardziej tradycyjne rynki zbytu i strażników wiedzy intelektualnej.

Miller: słyszałem, że marszczą na to brwi, ale szczerze mówiąc nigdy nie rozumiałem dlaczego. Może nie robimy recenzji, ale mamy dość intensywny proces selekcji i, jak już wspomniałem, myślę, że nasze edytowanie i kopiowanie są dokładniejsze, ponieważ mamy mniej książek i więcej zasobów. A autorzy mogą mieć nieformalne recenzje, prosząc kolegów o przeczytanie dla nich. Powinienem jednak dodać zastrzeżenie, że chociaż myślę, że dotyczy to ogólnie wydawnictw branżowych, tak naprawdę mam tylko dogłębną wiedzę na temat działania Knopfa.

6) Jaki jest strukturalny związek między prasą akademicką a popularną? Czy są na przyjaznych warunkach, czy też istnieje poczucie konkurencji?

Miller: myślę, że kilka lat temu była większa konkurencja, ale z powodu wyzwań na rynku mam wrażenie, że wydawcy branżowi przyjmują mniej „małych” i średnich książek. Mam nadzieję, że oznacza to, że Prasy uniwersyteckie będą w stanie zapisać więcej tych książek, które mogą mieć pewien potencjał crossover, aby pomóc w ich dolnej linii.

myślę, że mogę śmiało powiedzieć, że wydawcy handlowi mają tylko dobrą wolę w stosunku do prasy uniwersyteckiej (i osobiście uwielbiam widzieć coś takiego jak Piketty lub szturchanie na prasę uniwersytecką), ale podejrzewam, że nie zawsze jest to wspólne, ponieważ mamy zwyczaj wpadania i kłusowania autorów, gdy już zostały one ustalone przez Prasy akademickie. Zwykle wynika to z tego, że autor znajduje agenta i zbliża się do nas, ale wątpię, że to czyni go znacznie bardziej smacznym.

Stiles: myślę, że ogólnie związek jest zaskakująco sympatyczny, ponieważ działają na tak różnych rynkach. Często Prasy komercyjne nawiązują współpracę marketingową, sprzedażową i dystrybucyjną z małymi domami akademickimi, w których często brakuje wiedzy biznesowej i infrastruktury.

7) czym różni się zakres i zasięg książek publikowanych w prasie popularnej od tych publikowanych w prasie akademickiej? Jaka jest różnica w PRINT run? Struktura cenowa?

Stiles: niektóre Prasy akademickie mają obecność handlową, publikując tytuły, które trafiają na listę bestsellerów New York Timesa. Ale Prasy handlowe mają znacznie większy dostęp do ogółu społeczeństwa, ze znacznie większą publicznością, marketingiem, sprzedażą i infrastrukturą dystrybucyjną. Recenzenci nie-akademiccy są zainteresowani książkami skierowanymi do pracowników nie-akademickich, więc książki handlowe zyskują większą uwagę prasy.

to nie jest tylko kwestia wielkości, ale struktury dwóch rodzajów publikacji. Rynek akademicki to przede wszystkim adopcja i sprzedaż bibliotek. Celem jest jak najpełniejsza penetracja tego ograniczonego rynku, który w dużej mierze zależy od prestiżu autora lub postrzeganego znaczenia naukowego wkładu książki. To wyrównuje ich zainteresowania z zainteresowaniami naukowców, którzy rozwijają swoją karierę poprzez zdobywanie prestiżu z ich książek. Dlatego akademickie Prasy poddają manuskrypty recenzjom, a także dlaczego wydają prawie nic na marketing-ustanowiony system profesjonalnej dyskusji o nowej pracy robi to za nich. Koszty utopione muszą zostać odzyskane poprzez rozłożenie ich na niewielką liczbę sprzedanych jednostek. Jest to prawdą nawet w dobie książek cyfrowych. Koszt produkcji książki nie składa się w dużej mierze z druku, magazynowania i dystrybucji. Polega ona na godzinach pracy redaktorów, asystentów redakcyjnych, redaktorów kopiujących, projektantów, a także zaliczek i opłat licencyjnych dla autorów, promocji i kosztów ogólnych. Nie zapominaj, że wiele książek traci pieniądze. Oznacza to, że ci, którzy odniosą sukces, muszą pokryć deficyty. Kiedy książki akademickie są sprzedawane na rynek ogólny, sprzedawcy detaliczni zwykle biorą tylko 20 do 30 procent ceny katalogowej-w porównaniu do 50 procent w przypadku książek handlowych. Więc Księgarnie nie stawiają książek akademickich na półkach.

wydawcy handlowi stoją w obliczu bardziej ryzykownego, ale potencjalnie bardziej satysfakcjonującego środowiska. Słyszałem nieoficjalnie, że około 70 procent książek handlowych traci pieniądze. Wydawcy handlowi naturalnie nagradzają sukces, wkładając pieniądze marketingowe w tytuły, które najprawdopodobniej przyniosą zysk. Więc jeśli narzekasz, że Twój wydawca nic na ciebie nie wydaje, a wszystko na, powiedzmy, Stephena Kinga, pamiętaj, że książki takie jak jego są powodem, dla którego wydawca może zaryzykować twoją książkę. W przypadku książki handlowej odzyskiwanie kosztów utopionych może być rozłożone na większą liczbę jednostek, więc cena katalogowa jest często znacznie niższa niż w przypadku Książki Akademickiej. Cena katalogowa, podobnie jak nakład i proces zakupu, jest hazardem. W oprawie twardej opłaty licencyjne wynoszą zwykle 10% ceny katalogowej za pierwsze 5000 egzemplarzy, 12,5% za następne 5000, a następnie 15%. W przypadku okładek papierowych opłaty licencyjne są zwykle ustalane na poziomie 7 lub 8 procent ceny katalogowej. Zanim jednak otrzymasz czek z tantiem, musisz „zarobić”: tantiemy najpierw spłacają Twoją zaliczkę, chociaż nie podlegają zwrotowi. Okresy tantiem są długie na sześć miesięcy,a czek (lub wyciąg, bez czeku) otrzymujesz kilka miesięcy po zakończeniu każdego okresu. Innymi słowy, twoja książka może stać się bestsellerem, ale możesz nie zobaczyć żadnych pieniędzy z tych sprzedaży przez prawie rok. W przypadku e-booków standardowa stawka tantiemowa daje autorom handlu 25 procent przychodów wydawcy. W odniesieniu do zaliczek: W dzisiejszych czasach zaliczki są zazwyczaj podzielone na cztery płatności: przy podpisaniu umowy, przy dostawie i odbiorze rękopisu, przy publikacji w twardej oprawie i przy publikacji w miękkiej oprawie rok później po twardej oprawie. Większość domów nalega na prawa do miękkiej oprawy, które kiedyś były sprzedawane osobno, oraz na prawa do e-booków. Twój agent będzie negocjował inne prawa pomocnicze lub prawo do sprzedaży tych praw do książek audio, tłumaczeń, adaptacji filmowych i telewizyjnych itp. Płatności trafią do twojego agenta, który zatrzyma 15 procent i zapłaci ci resztę. Płatności zaliczek i praw pomocniczych nie są opóźniane, podobnie jak w przypadku opłat licencyjnych. Ostatnia uwaga: chociaż sprzedajesz prawa do publikacji prasie branżowej, zachowujesz prawa autorskie. Wydawca jest twoim partnerem biznesowym, a nie pracodawcą. Nie oczekuj sprawdzania faktów ani wzajemnej oceny. To na Tobie spoczywa ciężar poprawnego działania.

Miller: oprócz naszych prac naukowych publikujemy więcej prac niezależnych historyków i dziennikarzy, prawdopodobnie z dużym naciskiem na narrację. Ale powiedziałbym, że książki historyczne na liście handlowej university press mogą często pojawiać się na naszej. Nasze nakłady różnią się znacznie, ale na początek chcielibyśmy mieć więcej niż 10 000. Myślę, że nasze ceny wydają się być nieco niższe; $40 to górna granica dla nas, chyba że książka jest ilustrowana, a $30 do $35 jest znacznie bardziej powszechne dla książek pod 800 stron.

8) Twoim zdaniem, jaka jest przyszłość Prasy akademickiej? Czy są one nadal opłacalne w dzisiejszej gospodarce?

Miller: Nie mogę mówić o tym z prawdziwą wiedzą, ale, jak wspomniano powyżej, mam nadzieję, że zmiana w naszych przejęciach otworzyła pewne drzwi dla prasy uniwersyteckiej, i że zdolność do publikowania rozpraw w formie e-booków pozwoliła im obniżyć koszty. Wydaje mi się, że publikowanie jest podobne do ekosystemu: im więcej różnorodności, tym lepiej.

Stiles: prasa Akademicka odgrywa niezwykle ważną rolę w ekosystemie naukowym. Zapewniają one środki profesjonalnego publikowania książek, które są niezbędne do utrzymania dyscyplin akademickich z pewnym stopniem kontroli jakości. Oczywiście autorzy akademiccy na ogół nie szukają dochodów, ale raczej dystrybucji swoich badań i pomysłów oraz szacunku swoich rówieśników. Wielu z nich jest oczywiście oburzonych wysokimi cenami książek akademickich, zwłaszcza, że obecnie istnieje szerokie założenie,że tworzenie czegokolwiek w formie cyfrowej jest zasadniczo bezpłatne. Jak każdy, kto edytował, kopiował, poprawiał, projektował, a nawet sortował pocztę w prasie akademickiej, może powiedzieć, że założenie jest błędne. (Autorzy handlu również mogą ci to powiedzieć!) Jednak idea ta jest wszechobecna, co prowadzi do zmniejszenia budżetu publicznego nie tylko na prasę uniwersytecką, ale także na zakup bibliotek. Takie nieporozumienia, bardziej niż sama zmiana technologiczna, wyciskają akademickie Prasy. Jeśli znikną Wydawnictwa naukowe, wiele książek naukowych będzie niższej jakości, a koszty w całości pokryją autorzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.