Ghazals that turn you to mush

Zdjęcie Seth Doyle na Unsplash

’Ranjish hi sahi’ przez Mehdi Hassan: można go posłuchać tutaj i znaleźć tłumaczenie tutaj.

moja matka po raz pierwszy zapoznała mnie z tym Podczas mojego pierwszego przesłuchania nie wyobrażałem sobie, że pewnego dnia tak wiele do mnie przemówi. Tak różne za każdym razem, bogatsze, jak życie nadawało mu więcej kontekstu.

dom jest strasznie cichy, gdy Mehdi Hassan zaczyna brać swój aalap przez telefon siedząc na moich kolanach. Opadam z powrotem na poduszkę podpartą na moim łóżku-kobieta poddająca się kochankowi w słodkim oczekiwaniu.

Ranjish hi sahi Dil hi dukhane ke liye aa

Aa firse mujhe chhod ke jaane ke liye aa

historie nieodwzajemnionej miłości migają mi przed oczami — te, których byłem częścią, te, o których tylko czytałem, ale tak samo obsesyjnie zainwestowałem. Przepyszne tortury kochania kogoś i tęsknoty za nim, głupiego zatracania się przez żywą intensywność tego wszystkiego.

Ek umra se hoon lazzat-e-giriya se bhi mehruum

Aye rahat-e-jaan mujhko rulane ke liye aa

mój wzorzec oddechowy automatycznie się zmienia, mój język siedzi zgięty do góry i do dołu, jak pobłażliwy kot z głową opartą o parapet. Luzem szczęki, patrzę w zapomnienie, Oczy szkliwione, jak mój mózg gra Bęben wspomnień, podczas gdy tabla uderza wszystkie odpowiednie nuty w tle.

Ab tak dil-E-khush feham ko hain Tujhse ummeedein

Ye Aakhri shamme bhi bujhane ke liye aa

zamykam oczy i w przytulnej ciemności za powiekami wyobrażam sobie tablę i harmonijkę, tworząc słodką symfonię.

jestem zasysany z powrotem przez wir wspomnień, wirujący przez czas, wciągnięty w jego bezlitosną magię, ściskając strzępy wspomnień, gdy przelatują obok mnie, aż wylądowałem na ostatnim, kiedy usłyszałem tę piosenkę w obecności Towarzystwa.

regał w ciemnym pokoju zaczyna się skupiać. Niepozorny, ciepły mrok, piosenka grająca na iPhonie i stary przyjaciel siedzący na krześle naprzeciwko mnie.

kurzowych króliczków zwisających ze ścian i mrówek pełzających po resztkach kubków lodów, niezmiennej skąpości kawalera. Zrezygnowanych uśmiechów i westchnień ciężkich niewypowiedzianymi słowami. Chłodne wiatry przez otwarte okna i koce, których nigdy nie można było znaleźć. Mokrych mżawek w sierpniu.

czas stoi w miejscu i wciąga mnie, by zaspokoić jego kaprysy.

Jaise Tujhe aate hain na aane ke bahaane

aise hi kisi roz Na Jaane ke liye aa

Gorąca tęsknota płynie w moich żyłach, intensywna tęsknota za kimś, kto nawet nie istnieje, bezkształtny i bezforemny, ale niesie znaczny ciężar moich nadziei i marzeń.

Maana ki muhabbat ka chupaana hai muhabbat
Chupke se kisi roz jataane ke liye aa

wkładam słuchawki mocniej do ucha, próbując zbliżyć się do piosenki. Mój podbródek mocno spoczywa w dłoni, Plecy pochylone do przodu, głowa pochylona jakby w poddaniu się przed ołtarzem muzyki. Słodka ciemność za moimi powiekami próbuje rozproszyć światło, które próbuje wejść do ciemnego raju, który tam stworzyłem. Ból w moim łukowatym plecach przypomina mi, że powinienem go wkrótce wyprostować, ale słowa wyłaniające się z tego gardła sprawiają, że chcę przedłużyć moje cierpienie i znieść ból, jakby w solidarności ze słowami, które we mnie wpadają. Moja złożona noga zaczyna kurczyć się o udo, ale trzymam się, tylko trochę dłużej.

piosenka dobiega końca. Stały dron wentylatora sufitowego stopniowo wraca do mojej świadomości, gdy podziwiam ogromne oczarowanie, jakim jest muzyka.

jeden człowiek. Jedna piosenka. Taka potężna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.